Jak tylko mam możliwość to próbuję zobaczyć świat z okna samolotu. Lubię miejsca przy oknie i patrzenie w dół. W nowszych samolotach są dodatkowe kamery dziobowa i pod spodem lecz nie zastąpią widoku z okna. Jest GoogleMaps ale to też nie to sam0. Druga część zdjęć zrobionych z góry:)

OLYMPUS DIGITAL CAMERABarbados

OLYMPUS DIGITAL CAMERAAzory

OLYMPUS DIGITAL CAMERAJakiś zamek na jurze

OLYMPUS DIGITAL CAMERAKatowice

IMG_0257Chorwacja

a (2463)ZEA

fbKielce (Ślichowice, Malików)

IMG_0017Czasem niestety nie widać lądu

IMG_0254Pola do odparowywania wody morskiej na sól (Nin, chorwacja)

a (2454)Góry, Chiny

Sezon wczasowy jeszcze nie rozpoczęty. Jadąc w podróż jedną z rzeczy, które mnie ciekawią są lokalne ceny w sklepach. Podrzucę kilka cen z minionego weekendu. Ceny są z 25 V 2013 przy kursie 1 kuna = 0,56 zł. Pochodzą one z Zadaru i okolicy (Dalmacja).

Targ/ulica:OLYMPUS DIGITAL CAMERA

-Suszone figi – 50 kn/kilo

-Burek z serem (ciastko) – 10-12 kn

-Czereśnie – 30 kn/kilo

-Miód z figami – 28 kn

-Magnes na lodówkę – 15-40 kn

-Worek z lawendą – 20-50 kn

-Spaghetti na lotnisku – 45 kn

-Pizza Calzone na starym mieście – 45 kn

-Zupa rybna lub krewetkowa – 25 kn

Supermarket:

-Pomarańcze – 8,99 kn/kilo

-Kawa 3 w 1 – 2,29 kn

-Woda niegazowana – 4- 5  kn/litr

-Ser kozi – 75 kn/kilo (widzieliśmy i takie za 500 kn)

-Sok pomarańczowy – 8,99 kn/litr

-Chleb – około 6 kn

-Lokalne alkohole – 9,90 kn/0,1 litra

-Wino – od 20 kn

-Piwo – od 6 kn

-Salami (pakowane) – 9,99 kn/100g

-Oliwki – od 10 kn

Inne:

Bilet Zadar lotnisko-centrum – 25 kn

 

Wiele osób uparcie zasłania okna podczas lotu samolotem. Wysoko, przy dalszych przelotach zrozumiałe ale jak można nie skorzystać z obserwacji tego co poniżej. Kilka zdjęć z samolotu z ostatniego wyjazdu 🙂

IMG_0602Góry (Chiny)

IMG_0611Pustynnie (Oman lub ZEA)

IMG_0019 (2)Warszawa

IMG_0018 (2)Warszawa

IMG_0002 (2)Dubaj (ZEA)

Podczas wczorajszych zakupów chciałem kupić kilka pieczarek. Pani się nałożył jaki półtora kilograma ale że były ładne to trzeba było wymyślić jakieś danie.
Makaron z pieczarkami
W woku podsmazyc imbir, czosnek i pieczarki. Dolewamy trochę wody i gdy zaczyna się kończyć wrzucamy makaron nudle. Dodajemy chili, czosnek granulowany, pieprz syczuanski, sól, sos sojowy i szczypiorek posiekany. Na koniec mijamy jajko i mieszany. Po przełożeniu do miseczki dodajemy trochę prazonej  cebulki 🙂 polecam
image

Obrazek  —  Posted: Maj 5, 2013 in Foto, Gotowanie
Tagi: , , , ,

1367617501_busDzisiaj zamiast historii  busa będą historie z busami. A konkretniej też i z autobusami. Jakiś czas temu gdy na rynek wszedł polskibus.com był to produkt nowy i powodujący wiele emocji zarówno wśród użytkowników jak i konkurencji. Był to na pewno krok milowy w transporcie „dalekobieżnym” w Polsce. Po 3 milionach pasażerów polskibus.com zyskał kilka minusów w moich oczach. Pierwszą rzeczą, która bywa problemowa jest brak numerowanych miejsc zwłaszcza dla pasażerów, który jeżdżą w dwie lub więcej osób i wsiadają gdzieś na trasie. Miejsce znajdzie się zawsze ale często po przeciwnych końcach autobusu po obudzeniu chrapiących współpasażerów. W sumie coś jak w pociągach gdzie 8 osobowe przedziały często stają się dwoma łóżkami. Drugim minusem jest masowy zakup biletów na polskibus.com i późniejsza sprzedaż ich np. na allegro (czego regulamin polskibus.com zabrania ale nikt tego nie respektuje). Ostatnim minusem jest to, że po podwyżce cen biletów w Warszawie do biletu polskibus.com trzeba dodać czasem i 10 zł. aby pojechać i wrócić z centrum na Wilanowską. Mimo wszystko szanuję bardzo polskibus.com i polecam wszystkim.

Na szczęście zmiany wprowadzone przez nich spowodowały również zmiany u innych przewoźników. Kupując dzisiaj bilety na termin odległy o 3 tygodnie w polskibus.com zapłaciłbym za 2 osoby 50-60 zł na trasie Kielce-Warszawa. Ta kwota nie do końca mi odpowiadała dlatego udałem się na stronę muszkieter.pl (nas lokalny przewoźnik). Często korzystałem z ich usług przewozowych na trasie Kielce-Warszawa-Kielce. Miłym zaskoczeniem okazała się cena ww. biletów. Pierwszy kosztował 1 zł. (plus 1,23 zł.) natomiast drugi 8 zł. lub też 1 zł. zależnie od obłożenia. Busy lub autobusy Muszkieter odjeżdżają z dworca PKS  Kielcach a w Warszawie mają przystanek na Zachodnim i na Placu Defilad co ułatwia przemieszczanie się. Podobno mają karty stałego klienta, o których jeszcze informacji nie znalazłem a i gdzieś słyszałem, że Wi-Fi mają wprowadzić. Minusem jest to, że na trasie, która mnie interesuje wjeżdża do kilku miasteczek ale i to do zniesienia. Może przydał by się jeszcze jeden bus trochę później ale godziny są ok.

Oby rynek poszedł w ta stronę 🙂

OLYMPUS DIGITAL CAMERARuch uliczny w Chinach jest jedną z rzeczy, które obawiam się że u nas by nie zdały egzaminu. Pierwszym charakterystycznym elementem jest trąbienie ostrzegawczo-wszechobecne. Skręcam to zatrąbię, wyprzedzam a to może, dojeżdżam do skrzyżowania to może klakson. Po kilkunastu dniach jednak da się zauważyć, że ma to swoje plusy. Kolejnym elementem jest ogromna ilość samochodów i podobna ilość motorów, skuterów i pojazdów zbudowanych na bazie motoru. Często gdy te dwu lub trzykołowe pojazdy dojeżdżają do skrzyżowania i mają czerwone zamieniają się w pieszych i przejeżdżają po pasach. I tu dochodzimy do tematu pieszych, z których bardzo wielu zwłaszcza w Pekinie nie widzi czerwonego światła. Przechodzi się przez ulicę zawsze i wszędzie (co również po kilku dniach jest do przywyknięcia i używania). Podobno podczas naszego pobytu wprowadzono nowe prawo wprowadzające mandaty za przechodzenie na czerwonym ale wiele to według mnie wizualnie nie zmieniło. Finalnie też zazwyczaj panuje zasada większego pojazdu i właśnie te mają pierwszeństwo w sytuacjach dziwnych a tych nie mało. Pozytywne na pierwszy rzut oka jest jakoś samochodów na chińskich droga (mało które mają więcej niż 3-5 lat). W całym kraju buduje się wiele autostrad a każde większe miasto ma co najmniej kilka (Pekin 7) ringów – wewnętrznych obwodnic lecz korki mimo tego są ogromne. Europejskie prawo jazdy w Chinach jest nieważne trzeba zdać dodatkowe egzaminy. Może to i dobrze;)

Widok z hotelu na skrzyżowanie w Xi`an

Mieszkańcy Syczuanu twierdzą, że są tam znane trzy rzeczy ostre jedzenie, Mahjong i właśnie Hot Pot. Możemy uznać go jako rodzaj naczynia ale moim zdaniem bardziej nazwa odnosi się do sposobu przyrządzania.

IMG_0128Widziałem dwa rodzaje Hot Potu – w pierwszym duży garnek znajduje się na środku stołu a dodatki na patyczkach wkładane są tam przez wszystkich, w drugim natomiast każdy posiada swoje naczynie. Sposób drugi bardziej mi odpowiadał ponieważ każdy może wybrać rodzaj zupy (jej ostrość), która się znajdowała w jego naczyniu.IMG_0123 Zasada działania jest prosta zupa się gotuje a my dodajemy wybrane przez siebie produkty do środka gdzie się gotują. Po ugotowaniu zjadamy i dodajemy następne.

Po kilku takich cyklach powstałą zupę można oczywiście zjeść. Jeżeli zupa wyparowuje za szybko lub nasz posiłek jest długi najczęściej obsługa uzupełnia płyn.

Co można gotować w garnku Hot Pot? Praktycznie wszystko: grzyby, mięso, owoce morza, lotos, warzywa i wiele innych. Bardzo fajna rzecz do spędzenia czasu w towarzystwie. Ekonomiczniej jest zamawiać Hot Pot w więcej osób ponieważ wtedy koszt „wsadu” rozkłada się na wszystkich 🙂