Archive for the ‘Moje’ Category

Zmiana adresu

Posted: Lipiec 3, 2013 in Moje
Tagi: , , , ,

Zapraszamy na nowy adres http://www.tymrazem.pl 🙂

logo

Reklamy

Od jakiegoś czasu (o czym już kiedyś pisałem na blogu) próbuję swoich sił w hodowli egzotycznych roślin. Część nasion przywożę z zagranicznych wyjazdów a część zamawiam przez internet. Od ostatniego wpisu trochę zmian nastąpiło. Część rośli nie przetrwała długiej zimy, lecz pojawiło się także kilka nowości.

Aktualni mieszkańcy:

Ananas (ok. 20 cm), kawa (ok. 35 cm, czekamy aż zakwitnie), mandarynka (ok. 60 cm, kwitnie i owocuje regularnie), granat (ok. 35 cm, źle zniósł zimę ale powoli dochodzi do siebie), figa (ok. 40 cm. owoc dojrzewa), liść laurowy (ok. 30 cm), pieprz czerwony  (ok. 80 cm), poziomki (3 krzaczki, owocujące), palmy (różne od kilkunastu do kilkudziesięciu cm), chili (ok. 35 cm, właśnie kwitnie), kasztan jadalny (ok 30 cm). Oprócz roślin znanych w mini szklarni mamy również kilka niewiadomych. Często zdarzało nam się jakieś nasiona (z mieszanek przypraw itp) tam wrzucać. Pożyjemy, urośnie i zobaczymy. Kolejne nasiona wkrótce powinny kiełkować.

Nowi mieszkańcy:

Po wizycie w Chinach próbujemy w skrzynce i na działce hodować orzeszki ziemne. Na razie wyglądają całkiem nieźle.

IMG_0160

Drugim nowym mieszkańcem jest Herbata Chińska (Camelia Sinensis). Kupiona jako sadzonka. Dochodzi do siebie po podróży. Jak tylko zacznie być bujnym krzakiem zapraszamy na zieloną herbatę:)

IMG_0162

Do grona cytrusów dołączyła także Pomarańcza Trójlistkowa (Poncirus Trifoliata). Na razie niewielka sadzonka. W ciągu kilku dni zaczęła rozwijać się nowa gałązka co dobre wróży.

IMG_0161

Wracając dzisiaj wśród padającego śniegu naszły mnie przemyślenia dotyczące „świątecznych przysmaków”. Mam wrażenie, że potrawy, które widziało się i próbowało w domu od młodości smakują mi lepiej. Nie wiem jak to jest, że sałatka jarzynowa domowa smakuje praktycznie zawsze tak samo ale już sałatka jarzynowa zrobiona przez kogoś innego nie ma tego znajomego smaczku :). Obie są równie dobre ale mój apetyt woli tą znaną. Wielkanocny stół u mnie zawsze był dość tradycyjny. Zaczynało się od żurku (ale jakoś bez białej kiełbasy), potem jajka, wędliny (z pieczonym schabem), sałatka jarzynowa a ostatnio też z kurczaka, marynowane różności (ogórki, grzybki i inne) a do tego obowiązkowy chrzan i ćwikła. Na deser zestaw ciast wśród których zawsze był piernik z polewą i jakiś rodzaj sernika czasem uzupełniany babką, keksem albo makowcem.

Co roku do wielkanocnego stołu dołączają nowe potrawy, smaki czy zwyczaje ale te znane smakują najlepiej 🙂 Chociaż aktualnie wystarczy jedzenia na chwilę 🙂

IMG_0099 IMG_0100